O nas

Ewa i Marcin. Od 9 do 17 Pani Key Account Manager i Pan Programista, a po pracy wspinaczkowi zapaleńcy, podróżnicze dusze i góroholicy. Na blogu polecamy fajne miejscówki blisko natury, ciekawe górskie szlaki i zapraszamy w najpiękniejsze rejony wspinaczkowe.

  • Home
  • /
  • Podróże
  • /
  • Jak dojechać, gdzie spać i co robić w Arco?

Jak dojechać, gdzie spać i co robić w Arco?

Planów na Majówkę mieliśmy sporo. Mieliśmy zwiedzać Innsbruck w drodze do Włoch, potem wchodzić na Triglav w drodze powrotnej, a skończyło się na tym, że cały wyjazd spędziliśmy w Arco i… nie żałujemy!

Kilka słów o Arco

Arco to miasteczko kilka kilometrów od północnego krańca jeziora Garda. Leży w prowincji Trydent nad rzeką Sarca. Gdy po raz pierwszy zobaczyliśmy je z daleka od razu zrobiło na nas wrażenie. Wyróżnia się przede wszystkim tym, że nad miastem góruje ogromna skała, na której stoi zamek. Samo miasteczko jest przeurocze, bardzo zadbane, czyste, jest tam bardzo dużo drzew i kwiatów, a do tego zachowany klimat typowych włoskich miasteczek z wąskimi uliczkami, stolikami na zewnątrz restauracji, kościołami itd.

To co jest niezwykłe to na pewno liczba sklepów ze sprzętem sportowym, a przede wszystkim wspinaczkowym. W sumie nie ma co się dziwić. Arco nazywane jest mekką wspinaczy. I to widać! Nie tylko po skałach dookoła miasta i sklepach wspinaczkowych co 3 metry. Widać to też po ludziach, którzy po zejściu z pobliskich ferrat chodzą po mieście w uprzężach. A propos ludzi – w Majówkę tłumów tu nie doświadczyliśmy. W weekendy było więcej ludzi zarówno w mieście, jak i w skałach, ale w trakcie tygodnia miasteczko było właściwie puste.

Dojazd

Dojazd z Polski jest bardzo prosty. Najszybsza trasa z Warszawy biegnie przez graniczny Zgorzelec, Niemcy, Austrię i Włochy. To o czym trzeba pamiętać to zakup winiety w Austrii. Można to zrobić na ostatniej stacji poprzedzającej wjazd do tego kraju. Najkrótsze winiety są na 10 dni i kosztują 9,5 euro. Na wyjazd związany ze wspinaniem na pewno warto wybrać się autem, ze względu na to, że w większość miejsc wspinaczkowych trzeba podjechać.

Gdzie spaliśmy?

Oczywiście na kempingu. Baza kempingowa w Arco i w okolicach jest rozwinięta i miejsc jest sporo. Niemniej jednak jeśli ktoś wybiera się w sezonie warto zadbać o rezerwację parę miesięcy wcześniej. My przyjechaliśmy kilka dni przed naszą rezerwacją (ponieważ w Cortinie d’Ampezzo, gdzie mieliśmy się zatrzymać na 2 dni, spadł śnieg i zdecydowaliśmy się przyjechać prosto do Arco) i nie było problemu z dostępnością miejsc. Wybraliśmy Camping ZOO oddalony o ok. 1,5 km od centrum Arco. Jest bardzo dobrze przygotowany. Każde miejsce jest oddzielone od kolejnego drzewkami, czy krzaczkami, co daje poczucie własnej przestrzeni. Pomieszczenia sanitarne są duże i czyste. Na terenie campingu jest restauracja oraz sklep (gdzie rano można kupić świeże bułki i croissanty!). Oprócz miejsc przygotowanych pod namioty istnieje możliwość wynajmu domków i „rozbudowanych” namiotów.. Wszystkie informacje oraz możliwość rezerwacji można znaleźć na ich stronie: KILK

Majówka na kempingu ZOO

Co jeszcze podobało mi się na tym kempingu? Sportowa, wspinaczkowa atmosfera, którą oczywiście budują ludzie! Większość naszych sąsiadów też przyjechała na wspin, więc często nasze wieczory spędzaliśmy wymieniając się doświadczeniami i zdjęciami z przewodników.

EDIT: Rok później zatrzymaliśmy się na kempingu Arco położonym trochę bliżej centrum miasta. Pod kątem oferowanych usług jest zbliżony do kempingu ZOO (miejsca przygotowane pod namiot i kampery, domki, dobrze utrzymane pomieszczenia sanitarne, sklep, basen). Różnicą jest to, że samemu można wybrać miejsce kempingowe. Wszystkie informacje znajdują się na stronie internetowej: KLIK.

Wrześniowe wakacje na kempingu Arco

Pogoda

To, że w maju na północy Włoch nie jest upalnie. Moje wyobrażenia o majówce w bikini rozwiały się tuż przed wyjazdem, kiedy zaczęliśmy bardzo skrupulatnie śledzić pogodę i okazało się, że w nocy temperatura może spaść nawet do 5 stopni!Jak wspominałam wcześniej w pierwotnym planie mieliśmy się zatrzymać w Cortinie d’Ampezzo. Chcieliśmy zrobić trek i via ferratę. Niestety w drodze do Włoch prognoza cały czas mówiła o dużym zachmurzeniu i opadach śniegu. Warto to wziąć pod uwagę planując wyjazd w ten region wiosną. Co więcej, gdy obudziliśmy się w Arco w pierwszy poranek na okolicznych szczytach zobaczyliśmy śnieg. Warto więc zabrać ciepłe śpiwory, bieliznę termoaktywną, polary i kurtki. Ja każdy dzień zaczynałam od nałożenia puchówki i ciepłej kawy.

EDIT: Za to we wrześniu można wygrzać się za wszystkie czasy. Nasz drugi wyjazd do Arco przypadł na pierwszą połowę września 2020. Przez większość dwutygodniowych wakacji temperatury osiągały 25-27 stopni Celsjusza. Wspinanie na południowych ścianach było możliwe tylko w godzinach porannych, potem robiło się nie do zniesienia.

Co robić w Arco i okolicach?

  • w samym Arco warto wybrać się na wzgórze zamkowe. Sama droga jest bardzo przyjemna, bo biegnie wśród drzewek oliwnych. Po drodze jest punkt widokowy, z którego rozpościera się widok na całe miasto, a spod samego zamku widać nawet jezioro Garda. Jest możliwość wejścia do środka (z czego nie skorzystaliśmy, więc nie wiem czy polecać☺)
  • muzeum sztuki współczesnej w Rovereto (MART) to dobra alternatywa na deszczowy dzień… albo i słoneczny dla miłośników sztuki 🙂 Jest to największe muzeum sztuki współczesnej we Włoszech. Na 5500 metrach kwadratowych można obejrzeć ponad 9000 rzeźb, obrazów i instalacji z kolekcji stałej. Cena biletu to 11 euro, muzeum jest nieczynne w poniedziałki.
  • wycieczka do Werony i Sirmione
  • via ferraty
  • wycieczki rowerowe
  • sporty wodne – bardzo popularne nad jeziorem są windsurfing, żeglarstwo, nurkowanie
  • trekking – jest tutaj cała masa szlaków pieszych
  • no i oczywiście wspinanie!!